Login

Zaloguj się na konto

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

CZY MOŻNA POLUBIĆ MATEMATYKĘ

Napisał  Opublikowano w: Artykuły

CZY MOŻNA POLUBIĆ MATEMATYKĘ?

Co możemy zrobić, aby uczeń zrozumiał matematykę i się jej nie bał?

Rozumowanie matematyczne jest podobne do rozwiązywania zagadek, łamigłówek. Warto zatem od najmłodszych lat bawić się z dziećmi w zgadywanki, przeliczani, układanie puzzli. Nie bójmy się pytać przedszkolaka: Gdzie jest więcej klocków? Która wieża jest wyższa? Ile masz cukierków? Zaczynając od tych prostych pytań, już od najmłodszych lat, rozbudzamy ciekawość i zainteresowanie matematyką. Pozwalajmy dzieciom liczyć pieniądze, robić zakupy, mierzyć szafki, porównywać ceny. Im więcej matematyki w życiu codziennym, tym większa szansa, że przyszły uczeń nie zniechęci się do niej. Gdy dziecko dorasta przychodzi czas na krzyżówki, sudoku, zagadki logiczne, gry strategiczne typu warcaby, szachy itp. Pozwólmy dziecku uwierzyć we własne siły, budujmy pozytywne nastawienie do matematyki. Słowami „skoro ja nie umiem matematyki, to i Ty pewnie też się nie nauczysz” możemy zrobić więcej szkody w umyśle dziecka, niż największe szkolne niepowodzenie. Łatwiej zmotywować się do nauki jeśli mamy pozytywne nastawienie.

Aby uczenie się przyniosło, jak najlepsze rezultaty należy pamiętać o systematyczności i treningu. Nie pozwólmy na zaległości u dziecka, to może jeszcze pogorszyć sprawę. Ćwiczmy pamięć stosując przeróżnego typu zabawy memory.

Rozwijajmy zdolność skupiania  i koncentracji uwagi. Można to osiągnąć, między innymi przez szukanie różnic między dwoma niemal identycznymi przedmiotami, przerysowywaniem obrazków.

Wiedza, którą przyswajają uczniowie powinna być zrozumiała. Czytanie dzieciom oraz zachęcanie ich do czytania książek, artykułów oraz wspólna rozmowa o przeczytanym tekście, pozwala na rozwinięcie bardzo ważnej umiejętności czytania ze zrozumieniem. Ciężko zapamiętać to, czego się nie rozumie. Matematyki nie można się uczyć na pamięć.

Powinniśmy zadbać o rozwijanie wyobraźni dziecka. Wraz ze wzrostem ilości praktycznych  doświadczeń, wyobraźnia staje się bogatsza, sama podsuwa właściwe rozwiązania problemu. Aby rozwijać wyobraźnię, należy rozmawiać  o rzeczach, które dziecko widziało wcześniej, a teraz nie ma z nimi kontaktu. Odwoływać się do wspomnień, pamięci. Z liczenia na konkretach przejść do obliczeń w pamięci. Bez umiejętności szybkiego liczenia, ciężko jest rozwiązywać zadania wyższym stopniu trudności.

Nie straszmy dzieci matematyką! Pozytywne nastawienie do nauki, wiara we własne siły oraz dobre nawyki związane z uczeniem się to gwarancja sukcesu.

Izabella Maciejewska